Szczęść Boże. Pragnę podzielić się kilkoma wrażeniami z ewangelizacji tegorocznej na prawobrzeżu. Ewangelizację zaczęliśmy od uczestniczenia we
Mszy św. a następnie w nabożeństwie w Uroczystość Zesłania Ducha Świętego w katedrze szczecińskiej. Był to piękny wieczór modlitwy i uwielbienia
Ducha Świętego. Myślę, że ci którzy uczestniczyli w inauguracji ewangelizacji tego wieczoru, odczuli mocne działanie Ducha Świętego. Łaski
płynęły strumieniami, a szczególnie podczas błogosławieństwa osób i wspólnot reprezentowanych podczas modlitwy o namaszczenie mocą Ducha
Świętego. Tego wieczoru w kilka osób udaliśmy się na prawobrzeże i jadąc samochodem błogosławiliśmy i omadlaliśmy miejsca przewidziane w planie do
działań ewangelizacyjnych. Od poniedziałku 16 maja aż do soboty 21 maja włącznie od 12.00 do 21.00 poruszaliśmy się w wyznaczonych miejscach w
grupie 8 do 11 osób i dawaliśmy ( każdy osobno i na zmianę ), świadectwo o tym jak doświadczyliśmy w naszym życiu Żywego Boga, Jezusa. Zachowania
ludzi były bardzo różne, od prostego „nie”, do radosnego przyjmowania Jezusa jako Pana i Jedynego Zbawiciela z prośbą o wylanie Ducha Świętego.
Każdego dnia mieliśmy po kilkadziesiąt sytuacji, w których ludzie świadomie przyjęli Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Było bardzo wiele
sytuacji w których, nie doszło do modlitwy za osoby spotkanie tylko dlatego, że właśnie nadjechał ich autobus, bowiem nasza ewangelizacja
odbywała się właśnie na przystankach autobusowych. Generalnie w ciągu dnia był duży przepływ ludzi, zdarzało się iż modliliśmy się z ludźmi
oczekującymi na przystankach o uzdrowienie lub rozwiązanie ważnych dla nich spraw. Były wzruszenia, łzy szczęścia, życzliwe uśmiechy i gesty
sympatii. Były słowa uznania i gratulacje nawet od chrześcijan ze zboru zielonoświątkowego. Widzieliśmy sens chodzenia w jednolitych koszulkach z
napisem Misja Thalita Kum oraz z identyfikatorami. To ułatwiało kontakt i przyjęcie Dobrej Nowiny. W przerwach udawaliśmy się do pobliskich
restauracji, aby tam przy jednym stole usiąść i modlić się za ludzi tam spotykanych. Widzieliśmy zdumienie i radość na twarzach będących tam
gości. W ewangelizacji brali udział ludzie z trzech wspólnot: Wspólnoty Jana Chrzciciela, Grupy Modlitwy do Świętych Aniołów, i tzw. : Gołębnik
czyli wspólnota ludzi znających się z rekolekcji w domu pielgrzyma. Niektórzy z nas tak bardzo pragnęli dzielić się świadectwem życia w Bogu,
iż wzięli tygodniowe urlopy i przyjechali na ewangelizację z Niemiec z odległości 700 i 900 kilometrów, z Kostrzynia n/ Odrą, z Dębna i innych
miejscowości, a wyjeżdżając zgodnie stwierdzili, iż nie był to czas stracony. Przeciwnie, każdy z uczestników zauważył, że te spotkania i
dawanie świadectwa wiary, zmieniały samych ewangelizatorów. My sami zostaliśmy obdarowani Wielką Miłością Boga. W niedzielę 22 maja podczas
Mszy Świętej dziękczynnej za owoce ewangelizacji, każdy z uczestników został szczególnie obdarowany kolejnymi darami Ducha Świętego. Pan Bóg dał
nam odczuć Jego radość w naszych sercach i dla Niego cały tydzień pracowaliśmy. Byliśmy świadkami wielu wspaniałych działań Ducha Świętego.
Mamy wrażenie, że ta ewangelizacja, nastawiona na dawanie świadectwa dzień po dniu, w tych samych miejscach przyniesie błogosławione owoce w życiu
tych, do których nas Bóg posłał. Kończyliśmy nasze działanie na Jasnych Błoniach z przeświadczeniem, że za spotkanych ludzi będziemy się jeszcze
modlić i że wielu z tych spotkanych ludzi zmieni swoje życie, bo przez rozmowy i modlitwę doświadczyli bliskości Jezusa. Warto też było
uczestniczyć w kursie „Świadectwo” i kursie „Kerygmat”. Sprawdziliśmy w praktyce - to działa. Wiedzieliśmy siebie zmienionych i widzieliśmy ludzi
głodnych tego świadectwa. Widzieliśmy jak ono porusza. Postanowiliśmy zgodnie nie czekać na następną „akcję” za rok, ale czynić to osobiście.
Natomiast pojawił się zamiar, aby powtarzać wspólnie działania ewangelizacyjne w taki sam sposób jak to było na prawobrzeżu, raz w
miesiącu w różnych częściach miasta. Zwyczajnie na ulicach i palcach rozmawiając ze spotkanymi ludźmi o Bogu. Za to wszystko Bogu niech będą
dzięki. ks. Jacek Skowroński. P. S. Pragnę podziękować wspomnianym Wspólnotom i wszystkim osobom za zjednoczenie w modlitwie i działaniu,
także w czasie naszej wcześniejszej ewangelizacji w Golenicach 1 maja, gdzie odwiedzaliśmy ludzi w domach i na ulicach parafii, dając świadectwo
wiary, także w trakcie niedzielnych nabożeństw. Bogu za wszystko - wielkie dzięki i chwała.
11cze
Świadectwo #2
Kategorie: Świadectwa

Dodaj komentarz